czwartek, 14 lutego 2013

Troszkę o meczu z Wolfsburgiem, czyli czas na rotację

Dość nietypowo, bo w piątek piłkarze Bayernu Monachium zmierzą się z VfL Wolfsburg. Początek batalii o kolejne trzy ligowe punkty o godzinie 20:30.

O zespole z Wolfsburga dość krótko, jakby z musu przedstawienia sytuacji "Wilków", a więc: grają poniżej oczekiwań, od niedawna pracują w klubie dwie nowe, ważne osobistości Klaus Allofs i Dieter Hecking, na koncie mają 26 punktów i zajmują 12. pozycję. Liczą, że uda im się zagrać w przyszłym sezonie w Lidze Europejskiej. Tyle o VfL Wolfsburg, czyli najbliższym rywalu Bayernu Monachium.

Od lewej: nowy dyrektor sportowy VfL Klaus Allofs i nowy trener Dieter Hecking
Myślę, że przed meczem w Wolfsburgu przede wszystkim trzeba się skupić na drużynie Bayernu Monachium. Wiemy już, że na pewno w piątek na boisku nie zobaczymy Javiego Martneza, który zmaga się z niegroźną kontuzją i na bój z Arsenalem powinien być już w 100% gotowy. Do dyspozycji trenera Heynckesa nie będzie również Claudio Pizarro, który zapewne i tak by nie dostał szansy pojawienia się na boisku.

Osobiście mam duża nadzieję, że "Don Jupp" w meczu z VfL zrobi kilka roszad w składzie i pozwoli swoim najlepszym zawodnikom odpocząć przed meczem w Londynie. Bayern ma aż 15 punków przewagi nad drugą Borussią Dortmund i wydaje się, że tylko katastrofa może odebrać Bawarczykom mistrzostwo Niemiec. Warto przypomnieć, że przed "Gwiazdą Południa" prawdziwy maraton, który rozpocznie się własnie w spotkaniu z VfL. Oprócz spotkań Bundesligi i dwumeczu z Arsenalem, jeszcze w lutym Bayern zmierzy się na swoim stadionie w rozgrywkach pucharu Niemiec z Borussią Dortmund. Przed nami emocjonujące i miejmy nadzieje, że radosne tygodnie!

Mario Gomez znów zacznie strzelać?
Przychodzi właśnie czas, kiedy trener Heynckes będzie musiał zacząć korzystać ze swojej szerokiej, wyrównanej i niezwykle mocnej kadry. To właśnie teraz uśmiech na twarzy Arjena Robbena powinien pojawiać się coraz częściej, a swoje umiejętności na boisku będzie mógł prezentować w dłuższym wymiarze czasowym Jerome Boateng. Być może o nowy kontrakt walczyć będzie doświadczony Daniel van Buyten, który będzie podstawowym obrońcą w najbliższych dwóch meczach Bayernu w Lidze Mistrzów. Koniec lutego to też dobry czas, aby zaczął o sobie przypominać Mario Gomez, który jest obecnie w cieniu swojego imiennika z Chorwacji. Zaczął się okres, kiedy dotychczasowi rezerwowi mogą pokazać swoją wartość i przydatność dla drużyny. Do dzieła panowie-piłkarze!

Dużym plusem dla trenera Heynckesa jest fakt, iż przed wtorkowym spotkaniu w Lidze Mistrzów Bayern mecz ligowy gra w piątek, a nie jak to najczęściej bywa w sobotę. Da to oczywiście dłuższy czas na regeneracje wszystkich zawodników. Łatwo policzyć, że po zakończeniu spotkania w Wolsburgu piłkarze z Bawarii będą mieli około 90 godzin odpoczynku. Czy taka długa przerwa przekona "Don Juppa" do postawienia na swoje najlepsze armaty przeciwko "Wilkom"? Takie rozwiązanie ma duże prawdopodobieństwo, jednak...

..liczę, że skład Bayernu będzie wyglądał troszkę inaczej niż zwykle. Gdybym był trenerem Bayernu (ah te marzenia) to w piątkowym meczu z VfL dałbym odpocząć takim piłkarzom jak Philipp Lahm, David Alaba, Dante, Bastian Schweinsteiger i Franck Ribery. Niewątpliwie są to kluczowe postacie dzisiejszej potęgi bawarskiego klubu i to głównie na ich barkach będzie leżała odpowiedzialność za dobry wynik w Londynie. Ogromna przewaga w ligowej tabeli daje rekordowemu mistrzowi Niemiec duży komfort, który można wykorzystać min. przed ważnymi meczami w Lidze Mistrzów. A więc do rzeczy, jak według mnie jutro powinna wyglądać wyjściowa jedenastka na mecz z Wolfsburgiem...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz